Początek

Minęły pierwsze dwa tygodnie wyjazdu, a my chyba nadal nie jesteśmy w stanie uwierzyć, że to się dzieje na prawdę. Zazwyczaj po dwóch, trzech, a w najlepszych przypadkach po pięciu tygodniach urlopu trzeba było wracać. Teraz jest zupełnie inaczej ale chyba potrzebujemy jeszcze trochę czasu by się z tą myślą oswoić.

Obozowisko na Ukrainie

Za nami pierwsze 4000 km po drogach Ukrainy i Rosji. Był przedsmak wielu rzeczy, które mają szansę nas doświadczyć w późniejszych etapach. Było prawie 40 stopni i żar asfaltu, który zmuszał to moczenia ubrań wodą przed jazdą. Było dużo śniegu gdy wjechaliśmy (niestety kolejką) na 3850 m.n.p.m. pod sam Elbrus. Przejechaliśmy w strugach deszczu przez piękną dolinę Chegem, która pokazała nam mniej turystyczne oblicze Kaukazu. Przytrafiły się pierwsze drobne awarie, które z pomocą napotkanych ludzi udało się naprawić. Była zamknięta granica, która zmusiła nas do drobnej modyfikacji planu.

Selfie :)
Wiemy jednak, że to dopiero początek. Dopiero dojrzewamy do myśli, że ta podróż to będzie dla każdego z nas coś więcej niż dotychczasowe podróżnicze doświadczenia. Ważne jest jednak to, że pachnie to wszystko bardzo dobrą zabawą, a taki od początku był cel Feel The World.

Galeria zdjęć do obejrzenia tutaj

4 Responses

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *