Wyprawa dookoła świata

7 kontynentów, 2 motocykle i 1 wielka przygoda

Jedziemy:)!!! – pada po krótkiej wymianie zdań. Decyzja podjęta, zobowiązanie wobec siebie padło i tak w grudniu 2014 przechodzimy do realizacji planu, który ma wywrócić nasze życia do góry nogami. Od tej chwili wszystko inne ma mniejsze znaczenie, a my już tylko jeden cel na horyzoncie: poczuć świat!

Nasza wyprawa ma jedno główne założenie, chcemy okrążyć Ziemię na naszych własnych motocyklach. Podchodzimy do nich bardzo emocjonalnie i nie potrafimy sobie wyobrazić wynajmowania maszyn w poszczególnych destynacjach. Chcemy aby motocykle z polskimi rejestracjami odwiedziły w czasie jednej podróży wszystkie siedem kontynentów co na stan naszej wiedzy, wcześniej nie miało miejsca.

Zaczynamy w lipcu 2016 i pierwsze kilometry poprowadzą nas do Azji. Poprzez Iran i Pakistan chcemy dotrzeć do himalajskich przełęczy by następnie przebyć mało znaną dotychczas Birmę. Następnie chcemy zwolnić tempo w krajach Azji Południowo-Wschodniej, spróbować czegoś, na co dotychczas nie było czasu jak kite boarding czy nurkowanie.

Następnym etapem jest wizyta w Australii i Nowej Zelandii. Tutaj chcemy powitać lato na południowej półkuli oraz przekonać się dlaczego dotychczas poznani ludzie z tych rejonów są tak pozytywnie nastawieni do życia i co sprawia, że przy grillu można rozwiązać wszystkie problemy.

Dalszym wyzwaniem będzie próba dostania się na Antarktydę. Wiemy, że jest to możliwe. Nie wiemy natomiast wiele więcej gdyż takie wydarzenia nie miały miejsca zbyt często i zapytani ludzie mówią, iż trzeba pojawić się w Ushuaia i mieć nadzieję, czego na pewno nam nie zabraknie. Następnie udajemy się w szaloną wycieczkę po krajach Ameryki Południowej, na które Ania czeka z największym utęsknieniem.

Później czeka nas wycieczka przez zachodnie wybrzeże USA, aż do Prudhoe Bay na Alasce, gdzie początek ma słynna PanAmericana i można dotknąć Oceanu Arktycznego. Następnie poprzez moją wymarzoną Kanadę chcemy dotrzeć do Nowego Yorku, skąd czeka nas długi lot do Kapsztadu.

Afryka jest ostatnim etapem naszej podróży. Mamy tyle samo punktów, które chcemy tam zobaczyć co lęków przed nieznanym ale w końcu ta podróż ma nam otworzyć oczy na świat i sprawić, by o każdym z kontynentów i ich mieszkańcach mieć swoje własne zdanie na podstawie swoich własnych przeżyć. Będziemy się tutaj na bieżąco dzielić naszymi spostrzeżeniami, uczuciami i przygodami.

Jedziecie z nami…:)?

FeelTheWrold na plaży

23 thoughts on “Wyprawa dookoła świata

  1. Ładnie, bardzo zazdroszczę. Trasa na pewno będzie ciekawa.
    Zastanawia mnie kilka rzeczy, może znajdziecie czas, żeby odpowiedzieć: Jakimi motocyklami jedziecie? Jak zamierzacie przetransportować samolotami motocykle? I jak planujecie ‚zaliczyć’ Antarktydę – zrobić kółko na lodzie 😀 ?

    • Hej:) No to na szybko parę szczegółów: jedziemy na Suzuki Dr 650, transport lotniczy wbrew pozorom nie jest taki skomplikowany, ale zanim wsiądziemy do jakiegoś to minie ladne parę miesięcy. Jesteśmy na etapie ogarniania tego wszystkiego. Na pewno poruszymy ten temat w jednym z postów. A Antarktydę będziemy próbować, ale jest to dość skomplikowane logistycznie, więc podejdziemy do tematu spontanicznie. Jeśli się uda to opony dotkną lodu;)

  2. Super! Trzymam kciuki i będę zaglądał.
    Opiszecie sprzęt, sposób pakowania?
    W jakich ciuchach/butach itd. jeździcie? Jestem na etapie planów zakupu porządnych ciuchów, z myślą także o dłuższych wyjazdach, więc czegoś uniwersalnego, a nie całej szafy. A widzę, że Wy już macie sporo doświadczeń.
    Powodzenia!

    • Dzieki:) Sprzęt właśnie kompletujemy. Będziemy robić jakiś testowy przejazd za parę miesięcy i wtedy na pewno napiszemy podsumowanie co się sprawdziło, a co wymieniamy.

  3. Cieszę się że przypadkiem trafiłam na Waszego bloga na facebooku 🙂 Od razu kiedy zobaczyłam plan Waszej podróży pojawiło się w mojej głowie mnóstwo pytań! Oczywiście również jestem bardzo ciekawa jak będzie wyglądał transport motocykli samolotem 😉 Ale ciekawi mnie też jak radzicie sobie z poblemami takimi jak wizy. Do wielu państw które odwiedzicie nie jest potrzebna wiza ale do wielu innych owszem. Jak czasowo jesteście w stanie to rozplanować aby zaaplikować o wizę do każdego w tych państw? Czy macie też już jakieś patenty na noclegi? 🙂

    • hej:) Temat wiz jest prosty. Załatwimy parę wiz na pierwsze kraje oraz wizę do USA. Resztę będziemy załatwiać w drodze, bo nie możliwe jest zaplanowanie wszystkiego tak szczegółowo. Jedym z powodów tej wyprawy jest jechanie w końcu bez pośpiechu, a wizy na każdy kraj popsułyby zabawe:) Postaramy się poruszyć ten temat w jednym z postów z przygotowań.

  4. Cześć! Przypadkiem trafiłem na Waszego bloga i czytam to wszystko z wieeeelkim uśmiechem na twarzy 🙂
    Marzy mi się kiedyś taka wyprawa…
    Będę śledzić Wasze poczynania i kibicować.
    Wesołych Świąt i wszystkiego dobrego.

    • Szczegóły będziemy ustalać później. Wiemy na pewno, że Darien Gap nie będziemy pokonywac na kołach 🙂

  5. Na jaki okres czasu mniej więcej zaplanowaliście wyprawę? Nocować będziecie pod gołym niebem czy raczej planujecie pobyt w hotelach/motelach?

    • Noclegi beda w wiekszosci pod golym niebiem, ale od czasu do czasu wyladujemy tez i pod dachem pewnie. A co do czasu, to temat otwarty:)

  6. Jak bedziecie w USA to zapraszam do siebie ,jak dlugo bedziecie potrzebowac,zeby odpoczac i zrobic servis moto.z mojego miejsca do New York City ,NY tylko 600 mil he he

  7. Cześć 🙂
    Trzymamy kciuki za Waszą wyprawę. Sami w sierpniu przerzucamy motocykl do Ameryki Północnej, którę objedziemy, potem Południowa. Może się gdzieś spotkamy na drodze 🙂

    Pozdrawiamy

  8. ŁOOO dobra przejażdżka! My właśnie wróciliśmy moto z Bałkanów, więc w sumie to (pozytywnie) zazdrościmy tego, że Wasza przygoda dopiero się zaczyna 😉 Życzymy miliona pińciuset zakrętów i wytrwałości 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.